Bezpieczeństwo raz jeszcze |
![]() |
![]() |
|
Broń czarnoprochowa jest bronią palną. Niezbędne jest więc przy posługiwaniu się tą bronią zachowywanie zasad bezpieczeństwa. Wielokrotnie w ciągu roku zdarzają się przypadki zranień, okaleczeń czy nawet śmierci wynikające z niewłaściwego obchodzenia się z bronią. Aby uniknąć tak przykrych doświadczeń warto zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa i stosować je skrupulatnie. Poniżej postaram się przedstawić te zasady wraz z zastosowaniem w odniesieniu do broni czarnoprochowej. Pamiętajmy że rygorystyczne trzymanie się tych reguł narazić nas może jedynie na pobłażliwe uśmiechy lecz ich złamanie może skończyć się śmiercią naszą lub osoby postronnej!
Jest to podstawowa zasada obchodzenia się z bronią. Bezpieczny kierunek oznacza takie skierowanie broni, przy której nawet przypadkowy strzał nie narazi nikogo na ryzyko postrzelenia. Przeważnie jest to kierunek kulochwytu lub do góry. Kluczem tej zasady jest ciągła kontrola gdzie skierowana jest lufa naszej broni. NIGDY NIE KIERUJ BRONI W KIERUNKU CZŁOWIEKA !
Trzymając broń palec powinien opierać się na osłonie spustu bądź korpusie broni. Dopóki nie jesteś złożony i gotowy do oddania strzału nie dotykaj spustu.
Kiedykolwiek bierzesz broń do ręki w pierwszej kolejności zabezpiecz ją. W przypadku broni czarnoprochowej oznacza to odciągnięcie kurka do pozycji bezpiecznej i zdjęcie kapiszona. Przed rozpoczęciem strzelania oddaj strzał kontrolny "na sucho" w kierunku kulochwytu. Broń nie używana musi być rozładowana. W przypadku broni czarnoprochowej oznacza to nie ładowanie broni po ostatnim strzale ,oddanie strzału kontrolnego "na sucho" i sprawdzenia pobojczykiem w celu upewnienia się że w lufie nie ma ładunku . Jeżeli nie wiesz jak rozładować czy sprawdzić broń odłóż ją i poproś o pomoc kogoś kompetentnego. Nigdy nie wolno też przetrzymywać załadowanej broni w domu, przewozić czy przenosić. W większości wypadków z bronią osoby takie były przekonane że broń jest nienaładowana i zabezpieczona. Jak widać nie do końca.
Broń raz do roku sama strzela. Tak mówi przysłowie. W praktyce nawet jeżeli zabezpieczyłeś broń to zawsze musisz traktować ją jak broń gotową do strzału i zawsze trzymać skierowaną w bezpiecznym kierunku. Nawet najlepszy i najbardziej wymyślny mechanizm może się zabrudzić czy uszkodzić. Pamiętaj o prawach Murphy'ego !
Przed oddaniem strzału sprawdź czy nikt nie przebywa na linii strzału. Popatrz co jest za celem i gdzie zatrzyma się pocisk. Sprawdź czy nie ma ludzi w zasięgu wzroku poza celem. Często, szczególnie na strzelnicy odkrytej ciekawscy zwabieni odgłosem strzału potrafią wychylić się znienacka znad kulochwytu czy wału ziemnego. Jeżeli dostrzeżesz kogokolwiek zaniechaj oddania strzału. Upewnij się co do podłoża czy materiału w kierunku którego strzelasz. Czy nie ma za celem cegłówek,kamieni? Rykoszet potrafi przelecieć kulochwyt i zranić kogoś na sporą odległość. Potrafi też odbić się i polecieć w zupełnie nieprzewidywalnym kierunku.
Nigdy nie ładuj broni czarnoprochowej prochem bezdymnym! Strzał z tak załadowanej broni spowoduje rozerwanie lufy. Nigdy nie ładuj też większej ilości prochu niż przewidziana przez producenta. Nigdy nie ładuj pocisków zgniecionych ,zniekształconych czy nie przeznaczonych do Twojej broni. Używaj jedynie prochu suchego pochodzącego z pewnego źródła. Wilgotny proch może mieć opóźniony zapłon. Jeżeli w tym czasie wymachujemy bronią lub sprawdzamy dlaczego nie wypaliła zaglądając do lufy , nieszczęście gotowe. W przypadku niewypału postępuj ze szczególną ostrożnością lub poproś o pomoc kompetentną osobę.
Mimo iż broń czarnoprochowa jest cichsza niż na proch bezdymny chroń swój słuch.Odgłos strzału nie jest tak nieprzyjemny dla strzelca i otoczenia jednak niszczy słuch w podobnym stopniu. Używaj jeżeli to możliwe okularów balistycznych. Są to specjalne okulary o dosyć dużej wytrzymałości mechanicznej. Podczas strzału z broni czarnoprochowej spora ilość gazów prochowych wydostaje się przez panewkę czy kominek na zewnątrz. Twarz strzelca jest blisko i istnieje ryzyko uszkodzenia wzroku. W przypadku broni kapiszonowej kapiszony często ulegają rozerwaniu podczas strzału i taki fragment skierowany uchodzącymi z kominka gazami może trafić w oko. Wprawdzie konstrukcja kominka ma za zadanie uniemożliwić taki przypadek jednak niejednokrotnie ,szczególnie przy większych ładunkach poczułem na twarzy wrażenie "sypnięcia piaskiem". Dobrym rozwiązaniem jest zakupienie i zamontowanie kominka w specjalnym kielichu zbezpieczającym, który gazy i resztki kapiszona kieruje w górę. Jednak jest to możliwe jedynie przy broni kapiszonowej jednostrzałowej. Broń skałkowa ze względu na inną konstrukcję jest bardziej ryzykowna dla oczu i okulary są naprawdę dobry rozwiązaniem.
|


